Z ogromną przykrością informujemy o śmierci naszej wspaniałej koleżanki, Magdy Czarneckiej. 

Magda była długoletnią klubowiczką, przewodniczką i instruktorką. Wszyscy zapamiętamy ją jako radosną, pełną życia osobę, całym sercem zaangażowaną w życie Klubu. Zawsze będąc pomiędzy jakąś daleką wyprawą, a kolejnym biegiem na orientację, i tak znajdowała czas przyjechać rowerem na klubowe spotkanie, nawet w najgorszą pogodę. Z pewnością dla wielu z Was była towarzyszką na górskim szlaku; być może mieliście okazję porozmawiać z nią kilka minut, a może wiele godzin... 

Będzie nam jej bardzo brakowało. 

Brak jest słów, aby opisać, jak druzgocąca jest jej śmierć dla jej bliskich, a także dla całej naszej społeczności. 

Michałowi oraz całej rodzinie składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia, a także życzymy siły w tych trudnych dniach.

Gdy tylko otrzymamy informacje o pogrzebie i miejscu pożegnania, przekażemy je wszystkim. 

 

Zdjęcie Magdy Czarneckiej w polarze przewodnickim