Studencki Klub Górski Daj się porwać pasji!
  • Home
  • Aktualności
    • Rajd Jesienny 2026 - Karkonosze
  • Kurs Przewodników Górskich
    • Przebieg szkolenia
    • Harmonogram zajęć
    • Manewry Nizinne
    • Najczęstsze pytania
    • Władze kursu
    • Dokumenty kursowe
    • Upoważnienie
  • Baza Namiotowa
    • Bieżący sezon
    • Galeria
    • Dawne dzieje
    • Co dookoła
    • 1.5% dla Bazy
  • Kontakt

O Klubie

  • Kontakt
  • Nasza działalność
  • Kalendarz
  • Chcę działać
  • Członkostwo w SKG, składki
  • Władze
  • Składki
  • Przewodnicy SKG
  • Historia
  • Statut
  • Biuletyn SKG
  • Relacje z wydarzeń
  • Infolista
  • Zniżki
  • Nasi Partnerzy
  • Galerie
  • Archiwum
  • Wszystkie artykuły
  • Relacje - wszystkie
  • PTTK
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start
  3. Relacje z wydarzeń

Skansen w Ułan Ude

Skansen w Ułan Ude Osiem kilometrów na północ od stolicy Buriacji - Ułan Ude, znajduje się Muzeum Etnograficzne Kultury i Życia Narodów Zabajkala. Skansen ten powstał w 1973 roku w trosce o zachowanie dla przyszłych pokoleń pomników drewnianej architektury narodowej, oraz przedmiotów użytku codziennego ludności autochtonicznej i napływowej okolic Zabajkala.

Czytaj więcej: Skansen w Ułan Ude

Jakucja: Góry Suntra Chajata

Moja Syberia

Samotna wędrówka w górach Suntar Chajata

Zmęczenie, komary, tajga, rzeka i ja. Idę. Sam już tracę zrozumienie tego co robię. Fascynacja bycia samym ze świadomością, że nikt nie wyłoni się za zakrętem szlaku zaciera się i blednie. Wyidealizowana wędrówka po tej ogromnej, pofałdowanej zieloności skonfrontowana z wysiłkiem i problemami dnia codziennego ewoluuje w coś innego. Coś z czym do końca nie mogę się pogodzić. Zwłaszcza gdy po raz kolejny w głowę wwierca się to jedno pytanie "Co ja tu w ogóle robię?". Ale wystarczy, że "droga" robi się trochę twardsza, komarów jest trochę mniej, widzę i czuję rzekę, pytania i zły nastrój nikną. Wrażenia eksplodują w głowie i czuję jakby to one niosły mnie do przodu. Świadomość, że robię coś niecodziennego i ta rozsadzająca wiara, że się uda.

 

Czytaj więcej: Jakucja: Góry Suntra Chajata

Daleko tak, tak daleko, daleko tak (Wschodnia Syberia 2002)

Rozpocznij oglądanie zdjęć 4 sierpnia; ostatnie godziny spędzone w kraju to podróż z Warszawy do granicy z Białorusią - już po trzech godzinach przypatrujemy się zmianie rozstawu podwozia naszego pociągu, szybko załatwione formalności i... już pędzimy ku Moskwie. W nas zachodzi zmiana dość znaczna - próbuję sobie uzmysłowić fakt, że zaczęła się nasza wyprawa na Syberię. Za oknami krajobraz zupełnie podobny do naszego. Myślami jestem już tam - gdzieś w odległej, dzikiej, nieznanej Syberii, Buriacji, Jakucji; za oknem jeszcze Europa.

Czytaj więcej: Daleko tak, tak daleko, daleko tak (Wschodnia Syberia 2002)

W poszukiwaniu konca świata. Podróż na Daleki Wschód

Rozpocznij oglądanie zdjęć Syberia jest miejscem, które budzi różne emocje. Od grozy ponurych wspomnień z okresu zsyłek i czasów stalinowskich poprzez bezradność przy zmaganiu się z miejscową biurokracją aż do zachwytu nad wspaniałą przyrodą i jedynymi w swoim rodzaju spotkaniami z ludźmi.

Nie da się w krótkim czasie zwiedzić całej Syberii. Trzeba wybrać jakiś rejon: Ural, Tajmyr, Ałtaj, Buriację czy Jakucję. Nie łudźmy się jednak, że uda nam się podczas jednej wyprawy zwiedzić go dokładnie. Na przykład Jakucja jest dziesięć razy większa od Polski a do tego komunikacji w tym regionie nie da się nawet porównać. Za to trudy podróży, walkę z komarami, czekanie na ładną pogodę, samolot, statek czy załatwienie kolejnej bariery biurokratycznej z nawiązką rekompensuje fakt, że Jakucja jest miejscem, gdzie można przeżyć naprawdę Wielką Przygodę.

 

Czytaj więcej: W poszukiwaniu konca świata. Podróż na Daleki Wschód

Transylwania 2002

Szedłem po nieznanej ziemi i czułem ją pod stopamiRozpocznij oglądanie zdjęć

Była lekka łagodna doskonała i niepodobna do gliny
Była różowa od piasku i współzawodniczyła z wodą
Podobnie jak język poezji nie miała kamieni
Mój krok nie roztrącał trawy a jednak towarzyszył mi jej zapach
Ta ziemia była jak wiersz bez rymu i miary
Z którego po każdym wersecie wydobywa się cudowne westchnienie kwiatu

Dotknąłem dłonią tej łaskawej ziemi pode mną
Popłynęła po moich palcach jak wino długo trzymane w ciemności

Jak przez pamięć pieszczone wspomnienia
Piosenka nie wypuszczana z warg i napełniająca ciało lekkością
Wiosna która nie zapomniała jeszcze o śniegu.

Luis Aragorn

Czytaj więcej: Transylwania 2002

Strona 8 z 30

  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
© 2026 Studencki Klub Górski.